Od 7 lat, gdy tylko zacząłem intensywnie poznawać i praktykować metody na samorozwój, czy to na studiach psychologicznych, psychoterapeutycznych, szkoleniach, treningach, ceremoniach, warsztatach pracy z ciałem, swojej indywidualnej terapii, czy gdziekolwiek indziej, dokąd zabrało mnie Życie – od początku towarzyszyło mi pytanie:

„Czemu do jasnej cholery, nikt nie uczy tego w szkołach?!”

Wreszcie, po tylu latach mogę stać się odpowiedzią na to nurtujące mnie pytanie. Z dniem 18.02 rozpocząłem pracę w niezwykłej szkole, prowadzonej przez prawdziwych pasjonatów – No Bell Szkoła Podstawowa. Szkoła ta w nowoczesny sposób rozwija założenia Marii Montessori.

Moim zadaniem jest prowadzenie warsztatów praktycznej psychologii dla starszych klas (8kl. i gimnazjum), praca indywidualna z licealistami oraz wsparcie psychologiczne dla wszystkich uczniów.

Okres dojrzewania, stres związany z nauką i wymaganiami, historie rodzinne, konflikty z rówieśnikami… […] … każdy z nas w taki czy inny sposób doświadczył jakiejś formy krzywdy/zaniedbania w tym jakże wrażliwym etapie kształtowania się naszej tożsamości.

Często rodzice, rodzeństwo, nauczyciele, koledzy/koleżanki nie są w stanie zauważyć problemu, dać czas, uwagę, energię i potrzebne wsparcie.

Życzcie nam powodzenia, wzrostu, sukcesów, mądrości z porażek i wszystkiego, co potrzebne w procesie stawania się świadomym człowiekiem! 🙂

PS. Na zdjęciu młody Kamil, który bardzo, ale to bardzo by skorzystał z takiego typu zajęć i wsparcia. Któż nie? 😉

Categories: Inspiracje

0 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *